Każde twe słowo i każdy twój gest-
cały ten wszechświat
Gdy go odkrywam- przechodzi mnie dreszcz-
jesteś nie-do-po-jęcia
Zafascynowany całą tobą,tą grą
o moje zamiary
Snuję marzenia i przeczuwam już to,
co będzie nam dane…
Będzie las… po horyzont marzeń…
Tam na skraju samotności swych
Pokochamy się jak nigdy nikt
Będzie las pełen nowych, dziwnych dróg
Będzie tak, że aż nam zaprze dech i ruch!
I w końcu będzie jasne, że…
Ja i ty-znaczy my-nasze dni i… noce…
Ja i ty-nowy świat…
Ze mną bądź blisko tak, że już bliżej nie ma…
Blisko tak… jak skóra… jak dreszcz… jak sen…
Obmapywanie naszych zalet i wad – te ceremonie…
Wszystko przed nami,nie ma mowy,by stało się monotonnie…
Będzie czas… nauczymy się siebie chcieć tak,
żeby nigdy nam nie przeszła chęć…
będzie raj i dzieci pięć!
Już na zawsze….
Tyle światła w tym ogrodzie, tyle śladów na wodzie
tyle jest dobra w nas
czasem trzeba aż rozstania, na rozstaju wyczekania
żeby się stać
Ta oaza na pustyni…
znaczy ty i ja i ten…
nierealny, osiągalny cel – my
To oaza na pustyni
tyle słońca i jak cień
nierealny, osiągalny cel – to,
że kochamy
Każda rzeka ma swe źródło, każdy smutek-koniec
każdy żal ma kres
że niełatwo żyć-to jasne, kiedy ciemno wokół
i nawet pogody czas – nie uczy nas
Ta oaza na pustyni…
znaczy ty i ja i ten…
nierealny, osiągalny cel – my
To oaza na pustyni
tyle słońca i jak cień
nierealny, osiągalny cel – to,
że kochamy się
Gdzie tyle słońca – bywa cień
że ktoś cię kocha – wiem