Nie mów do mnie tak, jak mama
nie mów- jeśli dobrze chcesz…
to niewiele-zobacz sama-
gdy zmienisz tylko ton, przekonasz się
jak wiele zmieni się
Nie zachowuj się jak mama
daj przestrzeni trochę mi
chcesz tu rządzić-zobacz sama
nie trzeba rządzić, żeby fajnie żyć
dziś szczerze powiem ci
Jeśli chcesz-możliwe stanie się,co niemożliwe
czas znaczenia nie ma, nie…
o,tak…
masz w sobie takie coś… a to nie minie
czas znaczenia nie ma, nie…
Już nie tata i nie mama
będą teraz z tobą żyć
musisz zdecydować sama
co robić masz i kim chcesz ze mną być
….mogę pomóc….?
jeśli chcesz…
Zanim zaczniesz znów dopatrywać się co złego będzie
z paru kiepskich słów-z paru żartów o kobiecej ględzie
zanim postanowisz,że wywalczysz sobie ze mną szczęście
spasuj…i posłuchaj mnie…
(Pieśń nad Pieśniami)
Nie płoszcie jej,nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce
O, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
oczy twoje jak gołębice za twoją zasłoną
o, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
usta twoje – miodu pełne lilie
a skóra twa wonna…
Jak woń jaśminu
jak cynamonu woń
jak mandragory woń
twoja miłość
Nie płoszcie jej, nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce
O, jakże piękna jesteś ukochana moja
i nie ma w tobie skazy
z Libanu przyjdź Oblubienico
ze szczytu Hermonu i Seniru
o, jakże piękna jest, wierna i niezmienna
i nic nie ugasi jej ognia
jak śmierć mocna jest miłość twoja
jak woń jaśminu…