Patrzę na ten świat
Jak umiem tak oglądam go
Wiem jest niewiele barw
Mimo wszystko chcę odkrywać, bo
Muszę tak mam taka drogę
Muszę przeżyć wszystko sam
Kiedy już już nie mogę
Dzięki niej wiem że radę dam
Wszystko co mam co oczy otwiera,
Co daje mi znak na rozdrożach
Co wiarę w cud daje nam
To nadzieja
Choćbym został sam
Choćbym nie umiał żyć dobrze co dnia
Wierzę, wierzę, że odmieni mnie
Nadzieja zmieni mnie
Pytałem gdzie jest mój dom
gdzie jest mój dom
Nikt nie umiał odpowiedzieć mi
Wtedy odkryłem że najlepsze co w życiu mam
To moja nadzieja
Wszystko co mam co oczy otwiera,
Co daje mi znak na rozdrożach
Co wiarę w cud daje nam
Co cud daje nam
Nadzieja
Nasza nadzieja
Choćbyś został sam
Choćbyś nie umiał żyć dobrze co dnia
Wierze, że odmieni mnie (że odmieni Cię)
Nadzieja
Co tu dużo gadać
….nadziei życzę Ci
Zamykała co dzień marzenia
I serca na klucz
Nie chciała znów, cierpienia
Lecz nie możliwe, jest tkliwe
Więc dnia pewnego on,
Pewny czułości, miłości
Pojawił się, powiedział to…
Refren:
Pora na, zapominanie
I na oddanie
Wszystkiego co się ma
Niech czułość słów, jak
Wiatru muskanie
Niech Cię przekona,
Niech Ci dopowie…
To ja!
Pozamykał swój świat, by nie marzyć
I wyrzucił klucz.
Uwierzył, że nic…nic się nie zdarzy!
Niee!
Lecz nie możliwe, jest tkliwe
Więc dnia pewnego ona,
Pewna czułości, miłości
Zjawiła się…
Refren:
Pora na, zapominanie
I na oddanie
Wszystkiego co się ma
Niech czułość słów, jak
Wiatru muskanie
Niech Cię przekona,
Niech Ci dopowie…
To ja!
Niech Cię przekona,
Niech Ci dopowie…
To ja!
3 x