Podaruj mi tę chwilę
teraz
usiądź naprzeciw
uśmiechnij się jak dawniej
podaj dłoń,albo obejmij
sprawdź
czy teraz
jestem
Nie obiecuj mi jutra
bo nie wiem czy jutro słońce wstanie
choć do tej pory nigdy nas nie zawiodło
nie obiecuj, że za rok, może za dwa
wszystko będzie inne
jak barwna wycinanka
nie obiecuj mi jutra
bo nie wiem czy jutro słońce wstanie
nie obiecuj mi
A jeśli masz choć trochę litości nade mną
nie mów mi, że jutro, za rok, któregoś dnia
nie obiecuj mi jutra
bo nie wiem czy jutro słońce wstanie
nie obiecuj mi
podaruj mi tę chwilę…
No powiedz-tak-powiedz,
powiedz, że mnie kochasz
nie chcę nic więcej
No, czemu…
wystawać muszę u twych drzwi
no, czemu…
nic nie odpowiadasz mi
no, czemu…
ta durna zabawa tyle trwa
no, czemu…
no powiedz-tak…
No, czemu…
nie chcesz powiedzieć ani słowa
no, czemu…
zaczynać ciągle mam od nowa
no, czemu
rzeknij, że jesteś ma połowa
no…
No powiedz-tak……
Będziesz musiał czekać
Będę ci uciekać
Będziesz musiał czekać
Za dzień… po nocy dzień
Za cień… za twój łagodny cień
Ty wiesz - nie umiem słów
A – co chcesz – mogę powiedzieć dzisiaj
Bo ty otwierasz mnie, jak nikt
Oswoiłaś mnie…
Więc dziś dziękuję ci
Za sens,
który dodałaś do mnie
za noce i dni
dziękuję
bardzo