Kiedy szeptem mówię ci, że kocham…

W twoich oczach kwitną łzy… bo kochasz…
Nawet jeśli nie umiesz, nie wiesz jak mi dać znak-
Wiem, że wiesz…
Ramionami otulę, udobrucham twój strach-
Spróbuj…

Nie mów-nie-jeżeli czujesz
Nie mów-nie-jeżeli pragniesz mnie
Powiedz-tak-gdy kochasz
Bądź zawsze ze mną

Chociaż niebo spada ci na głowę…
Kiedy ziemia mówi, że nie możesz…
Chociaż tamto, co było, siedzi w tobie jak cień
Chłodny cień…
Ciągle rośnie w nas miłość
Pokonamy ten lęk, tylko…








(Pieśń nad Pieśniami)


Nie płoszcie jej,nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce

O, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
oczy twoje jak gołębice za twoją zasłoną
o, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
usta twoje – miodu pełne lilie
a skóra twa wonna…

Jak woń jaśminu
jak cynamonu woń
jak mandragory woń
twoja miłość

Nie płoszcie jej, nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce

O, jakże piękna jesteś ukochana moja
i nie ma w tobie skazy
z Libanu przyjdź Oblubienico
ze szczytu Hermonu i Seniru
o, jakże piękna jest, wierna i niezmienna
i nic nie ugasi jej ognia
jak śmierć mocna jest miłość twoja

jak woń jaśminu…