Poplątało się to znowu,
poplątało się to nam,
ale nie przejmuj się,
będzie dobrze, wiem
Poplątało się to znowu,
poplątało się to nam
ale nie przejmuj się,
będzie dobrze wiesz
Tyle razy powtarzałem ci -
nie bądź zła
tyle razy powtarzałeś mi -
nie bądź zły
te wymówki niebezpiecznie rozkręciły się
no i jestem sam i ty jesteś sama
Wina - zaczai się, wina dwa wypijesz znowu
w winie podtopisz mnie, winy będą dwie
Poplątało się to znowu…
Tyle razy przebaczałaś mi - dzięki mnie
tyle razy przebaczałem ci - dzkięi tobie
niewymownie, niepokornie przprosimy się
i nie będę sam, i ty nie będziesz sama
Kina zachciało się, kina dwa a jedno życie
kino skończyło się…
teraz happy end
Poplątało się to znowu…
(O o o)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Masz wlosy, stopy, to co lubisz
gdy unosisz sie nad ziemia, (O o o o)
Twe cale cialo czuje kazdy takt,
uczucia me topnieja. (Uouou)
Tak tanczysz jakby tu nie bylo mnie
unoszac sie nad ziemia. (O o o o)
I nawet moj pozorny chlod i ton
twych marzen nie rozwieja. (je je je je je)
Wiem, taniec to twoj raj, twoj swiety gaj.
Wiem, taniec to twoj raj, nie przestawaj. (Wow!)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, (uou!) bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Ta fascynacja to w ostatku w_takt
unosi mnie. (Ooo)
W_twych wlosach tanczy pomaranczy kwiat
a oczy twoje mowia wiem. (wiem)
Ten taniec to twoj raj, twoj swiety gaj. (ouo!)
Nie taniec a siebie daj, nie przestawaj.
I co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Juz jestes w_chmurach tanczysz tam,
anioly w_plomieniach.
Jak dziki kwiat jak wolny ptak,
dla ciebie swiat za maly.
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty... (tanczyc tak...)