Poplątało się to znowu,

poplątało się to nam,
ale nie przejmuj się,
będzie dobrze, wiem

Poplątało się to znowu,
poplątało się to nam
ale nie przejmuj się,
będzie dobrze wiesz

Tyle razy powtarzałem ci -
nie bądź zła
tyle razy powtarzałeś mi -
nie bądź zły
te wymówki niebezpiecznie rozkręciły się
no i jestem sam i ty jesteś sama

Wina - zaczai się, wina dwa wypijesz znowu
w winie podtopisz mnie, winy będą dwie

Poplątało się to znowu…

Tyle razy przebaczałaś mi - dzięki mnie
tyle razy przebaczałem ci - dzkięi tobie
niewymownie, niepokornie przprosimy się
i nie będę sam, i ty nie będziesz sama

Kina zachciało się, kina dwa a jedno życie
kino skończyło się…
teraz happy end

Poplątało się to znowu…








Dobrze wiesz, że tak jest

żyjesz marzeniami, które wciąż
nie spełniają się
znowu coś przygniata cię
z wielkim trudem stawiasz pierwszy krok
masz tego dość…

Chciałbyś z lotu ptaka widzieć świat
chciałbyś poszybować
bliżej nieba być

Czekaj na wiatr
w górę niech uniesie cię
nie musisz się bać
kiedy skrzydła wiary masz
czekaj na wiatr
gdy poczujesz powiew ten
wystarczy
twój jeden krok
wieje wiatr dokąd chce
słychać jego szum, lecz nie wiesz skąd
i dokąd idzie
nowych znów nabierasz sił
bez zmęczenia daleko możesz iść
gdy czekasz na wiatr
możesz z lotu ptaka widzieć świat
możesz poszybować…