Ludzie mówią mi – wszystko przemija
jeśli zdarzy się miłość – czas ją zabija
ale nie ma takiej siły, która przekona mnie,
że nam nie uda się
Ludzie mówią mi – szkoda zachodu…
to nie uda się,bo nie ma powodu
ale nie ma takiej siły,
a jeśli jest-niech wie,że nam uda się!
Chyba nie wierzysz w to
co los za plecami ma
i nie wierzysz, że to chyba na pewno ja
nie wierz mu…nie, nie, nie,
chociaż tego chcesz i ja tego chcę
Chyba nie wierzysz w to, co los za plecami ma
i nie wierzysz, że to chyba na pewno ja
nie wierz mu… ufaj mnie…Przecież tego chcesz i ja tego chcę…
Ludzie mówią mi – to się wypali…
nie popłyniesz długo na takiej fali…
nie będę słuchał ich narzekań
ważne, co czuję i… że pragnę!
Chyba nie wierzysz…
Bez słów i bez dat
bez tego,co daje świat
sam zdobędę szczęście swe
nie licząc lat!
(Pieśń nad Pieśniami)
Nie płoszcie jej,nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce
O, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
oczy twoje jak gołębice za twoją zasłoną
o, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
usta twoje – miodu pełne lilie
a skóra twa wonna…
Jak woń jaśminu
jak cynamonu woń
jak mandragory woń
twoja miłość
Nie płoszcie jej, nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce
O, jakże piękna jesteś ukochana moja
i nie ma w tobie skazy
z Libanu przyjdź Oblubienico
ze szczytu Hermonu i Seniru
o, jakże piękna jest, wierna i niezmienna
i nic nie ugasi jej ognia
jak śmierć mocna jest miłość twoja
jak woń jaśminu…
(O o o)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Masz wlosy, stopy, to co lubisz
gdy unosisz sie nad ziemia, (O o o o)
Twe cale cialo czuje kazdy takt,
uczucia me topnieja. (Uouou)
Tak tanczysz jakby tu nie bylo mnie
unoszac sie nad ziemia. (O o o o)
I nawet moj pozorny chlod i ton
twych marzen nie rozwieja. (je je je je je)
Wiem, taniec to twoj raj, twoj swiety gaj.
Wiem, taniec to twoj raj, nie przestawaj. (Wow!)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, (uou!) bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Ta fascynacja to w ostatku w_takt
unosi mnie. (Ooo)
W_twych wlosach tanczy pomaranczy kwiat
a oczy twoje mowia wiem. (wiem)
Ten taniec to twoj raj, twoj swiety gaj. (ouo!)
Nie taniec a siebie daj, nie przestawaj.
I co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Juz jestes w_chmurach tanczysz tam,
anioly w_plomieniach.
Jak dziki kwiat jak wolny ptak,
dla ciebie swiat za maly.
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty na to, bo ja na to jak na lato.
(tanczyc tak...)
Co ty... (tanczyc tak...)