Ludzie mówią mi – wszystko przemija

jeśli zdarzy się miłość – czas ją zabija
ale nie ma takiej siły, która przekona mnie,
że nam nie uda się

Ludzie mówią mi – szkoda zachodu…
to nie uda się,bo nie ma powodu
ale nie ma takiej siły,
a jeśli jest-niech wie,że nam uda się!

Chyba nie wierzysz w to
co los za plecami ma
i nie wierzysz, że to chyba na pewno ja
nie wierz mu…nie, nie, nie,
chociaż tego chcesz i ja tego chcę

Chyba nie wierzysz w to, co los za plecami ma
i nie wierzysz, że to chyba na pewno ja
nie wierz mu… ufaj mnie…Przecież tego chcesz i ja tego chcę…

Ludzie mówią mi – to się wypali…
nie popłyniesz długo na takiej fali…
nie będę słuchał ich narzekań
ważne, co czuję i… że pragnę!

Chyba nie wierzysz…

Bez słów i bez dat
bez tego,co daje świat
sam zdobędę szczęście swe
nie licząc lat!








Chyba mi wpadłaś w oko

oko w oko z tobą byłem przez chwilę
oko ach dokąd, dokąd… dokąd sięgasz oko-oko nie wyleć
sięgam gdzie wzrok nie sięga, łamię czego rozum nie złamie
a głowa nie taka tęga, za to ramię silne, ramię to ramię
jutro cię, ach, przed śniadaniem, no nie,
nie spotkam, nie, no bo za długo śpię
jeżeli dwoje naraz, zaraz, zaraz-powiem to szczerze
jeżeli dwoje naraz jednakowo-to i tak w to nie uwierzę
a jutro cię, ach, przed śniadaniem, no nie,
nie spotkam, nie, no bo za długo śpię

Jestem luźny, luźny tak
niby podróżny, niby niebieski ptak
a tak próżny, próżny, ech,
próżny za trzech podróżnych
niech mnie wszyscy diabli, niech,

Jestem luźny, luźny tak
niby podróżny, niby niebieski ptak
a tak próżny, próżny, ech,
próżny za trzech podróżnych, więc omijaj mnie

Bw oko wpadłaś, a ja oczy mam okrągłe przy tobie
dusza by z ręki jadła, gdy twe ciało myśli o tym co tu zrobię
obie źrenice wielkie, wielkie żarcie pewnie miałyby zmysły
te moje zmysły wszelkie
i ten rozum nie do końca końców ścisły
lecz jutro cię, ach, przed śniadaniem, no nie,
nie spotkam, nie, no bo za długo śpię

Jestem luźny……itd.